• Wpisów:4
  • Średnio co: 313 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 01:15
  • Licznik odwiedzin:1 442 / 1568 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Za 4h minie tydzień odkąd wróciłam z 8 dniowego odpoczynku. Byliśmy tam we dwoje. Było na prawdę idealnie. Tylko my, plaża, słońce, spacery, księżyc, laptop, gra, piwo. hahaha...
Była "większa" kłótnia. Noce, niektóre były nie przespane i nie dlatego, że spaliśmy w jednym łóżku... lecz "Test Drive Unlimeted" (czy jakoś tak) zatrzymywał nas do pójścia spać, jak i do pójścia na plaże...
Kołobrzeg to przepiękne miasto. Centrum. Port. Bardzo sympatyczni ludzie. Którego dnia byśmy nie poszli były jakieś atrakcje - zaczynając od warkoczyków afrykańskich kończąc na "zrób zdjęcie z nierobami!"
Tyle razy już mówiłam to swoim przyjaciołom jak i rodzinie... -Gdybym mogła, zostałabym tam, zamieszkała. Razem z nim.
Dodając, że ten wyjazd nauczył nas dużo, zbliżył do siebie jeszcze bardziej i nie jestem już nieśmiała przy nim, jeśli coś mi nie pasuje bądź coś mi jest załatwiam sprawę po męsku -KRÓTKA PIŁKA-
Najlepsze 8 dni mojego życia z najlepszym chłopakiem na świecie, który ma plany z moim udziałem na przyszłość.
 

 
Nie jestem pewna czy mogę nazwać siebie fotografem. Może takim amatorskim. By the way... W tygodniu pokazałam przyjaciółce, zdjęcie z balu, na którym byłam z chłopakiem(robił z dj'a z kolegą) stwierdziła -nie lubię przerobionych zdjęć, wyglądają po tym jak obrazki. Okej, każdy ma swoje zdanie, wolałam się nie wypowiadać, gdyż cały tydzień z nią był kłótliwy...
Każdy patrzy na zdjęcia inaczej, mi weszło już w nawyk przerabiać fotografie. Chociażby zmienienie formatu już można zaliczyć do kategorii "przerobione". Niestety nie każdy o tym wie.
 

 
Wiemy na czym polega i co to jest I komunia święta. Dzisiaj tę o to uroczystość miał chrześniak mojej mamy aczkolwiek "bankiet" czy "impreza" nie będzie zbyt dobrym określeniem na to co działo się po ceremonii w kościele. To był typowy obiad rodzinny, rodzice drugoklasisty są rozwiedzeni więc wyobraźcie sobie jaka była atmosfera... Znaczy no haha nikt nikogo tam nie zabijał, było zabawnie, w pewnych momentach wszyscy się też śmiali, ale w większości czasu było niezręcznie. Tu wujek ze swoją dziewczyną i jego eks narzeczona ze swoim chłopakiem. Najbardziej w tym dniu skorzystali chłopcy, chrześniak i ja(robiąc co fotografa). Bawiłam się wspaniałą Sony alfa 380, ze zdjęć jestem bardzo zadowolona. Generalnie nie robię z nimi nic szczególnego po za zmniejszeniem formatu zdjęć by zajmowały mniej miejsca na dysku. Dzień jak najbardziej na tak, jeśli miałabym kupować aparat na dzień dzisiejszy był by to na pewno Sony, którym jestem bardzo zauroczona.
 

 
Stwierdziłam, że tu wrócę i będę udostępniać wykonane swoim aparatem, fotografię, pisać o swoich dniach. Czy wyjdzie i czy o tym nie zapomnę... Oby, mam taką nadzieję. Więc..
CZAS! START!
  • awatar malinowa00: Witam i powodzenia w prowadzeniu bloga.:) Zapraszam do mnie, mam nadziej, że mój blog Ci się spodoba.:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›